Spłonął Kościółek w Libuszy

Drukuj
Opublikowano Marcin Wójcik

389Po godzinie 1:00 na telefon Komendy Powiatowej PSP w Gorlicach zostało dokonane zgłoszenie o pożarze  odbudowanego drewnianego Kościółka w Libuszy.

Według informacji podanych przez zgłaszającego, ogień objął już dach budynku Kościoła. Pierwsze zastępy Straży Pożarnej były na miejscu parę minut po zgłoszeniu. Do nich dołączyły oddziały z niemal całego powiatu gorlickiego. W sumie w akcji gaśniczej udział brały 33 zastępy Straży Pożarnej, w tym 150 strażaków, którzy w czasie całej akcji zużyli około 400m3 wody. Mimo szybkiej reakcji, niestety nie udało się uratować drewnianej konstrukcji, którą ogień opanował w kilka minut. W czasie akcji ratowniczej jeden strażak doznał drobnego urazu.

Na ten moment nie ma oficjalnej informacji na temat przyczyn pożaru. Według informacji udzielonej portalowi przez rzecznika prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Gorlicach st. asp. Grzegorza Szczepanka, w celu wyjaśnienia okoliczności powstania pożaru powołany został specjalny zespół w skład którego wchodzi m.in. biegły pożarnictwa oraz prokurator. 

W tej chwili (godz.11:30) teren jest zabezpieczony przed dostępem osób postronnych, pracę prowadzi nadzór budowlany, który podejmie decyzję co należy zrobić z ocalałą częścią konstrukcji - opaloną wieżą, północną ścianą oraz wejściem. Pozostała część kościoła uległa zawaleniu.

Budynek Kościoła był wyposażony w instalację elektryczną, stąd na ten moment (godz.11:30) Policja nie wyklucza zaprószenia ognia na wskutek zwarcia instalacji elektrycznej. Brana jest również pod uwagę wersja z udziałem osób trzecich. Na miejscu pożaru pracowała grupa strażaków z Komendy Powiatowej, badająca przyczyny pożaru. Równocześnie czynności dochodzeniowe prowadzi policja. Według młodszego brygadiera Dariusza Surmacza z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach na fakt podpalenia przemawia bardzo intensywny rozwój pożaru. Obiekt wyposażony był w instalację odgromową, system czujek, które powinny wykryć fakt pojawienia się pożaru. W przypadku podpalenia dym musi dostać się do środka, aby czujka zadziałała. Według świadków, ogień w pierwszej kolejności pojawił się na  południowej nieoświetlonej ścianie kościoła, od strony cmentarza. 

12 dni dzieli nas od 30 rocznicy pierwszego pożaru tego zabytkowego kościółka, którego odbudowa odbyła się dzięki olbrzymim staraniom byłego proboszcza naszej parafii, ks. prał. Wiesława Bodziocha. Więcej na temat rysów historycznych zabytkowej świątyni oraz opis przebiegu prac przy odbudowie drewnianego kościoła, można przeczytać na stronie Parafii.

 

Dodaj komentarz...

  • dziadek

    dodano 2016-02-02 19:23:52

    Wyrazy współczucia wszystkim dla których NASZ STARY KOŚCIÓŁ przywoływał liczne wspomnienia; moje to pierwsze lekcje religii z ś.p. księdzem Koszykiem w tym właśnie kościółku, czuję jeszcze dzisiaj tten szczególny klimat przygotowania oraz uroczytość I Komunii św, Niezapomniane procesje w I niedzielę wokół kościoła przy dźwiękach trzech dzwonów, ale także widzę w słoneczne niedziele licznie zgromadzonych ludzi siedzących na wystawianych na dwór ławkach lub stojących w czasie uroczystości na zewnątrz kościoła, szczególnie pod dzwonnicą. Słyszę jeszcze brzmienie organów z piskliwym czasem przydźwiękiem kalikowania miechem oraz śpiew Pana Pisarczyka. Pamiętacie że w tym kościele były z lewej strony ławki dla kobiet a z prawej dla mężczyzn? A na ambonie zapamiętałem sp. księdza Patrzyka pewnie z obawy przed zerwaniem się tej konstrukcji. Za tzw balaskami było wejście przed ołtarz, w lewo do zakrystii, Z boku była jak ją wtedy nazywano pańska ławka, Zapamiętałem jeszcze taki obrazek jak milicja poszukiwała włamywacza który przez okno od strony cmentarza dostał się do wnętrza kościoła i zabrał posrebrzane lichtarze. Przez lata całe pokolenie naszych rodziców z Księdzem Koszykiem, następnie moje z Proboszczem Księdzem Bodziochem dokładały starań na miarę możliwości tamtego okresu aby przez istnienie tej świątyni prztrwała jakaś więź pomiędzy naszmi przodkami a nowym pokoleniem Libuszan. Dlatego też w tej chwili trudnej słysząc słowa zwątpienia i brak wiary w możliwość odbudowy tego kościoła, mam jednak nadzieję że pojawi się myśl o jego odtworzeniu. Może to będzie wyzwanie dla pokolenia Libuszan przełomu wieków. Trzydzieści lat temu było nam też bardzo trudno, a jednak pomimo trudów i wyrzeczeń mogliśmy przecież być dumni z tego co zostało zrobione. Nie traćmy więc ducha ...

    Odpowiedz na komentarz

  • franz

    dodano 2016-02-02 18:24:58

    Psa policyjnego powinni odrazu przywiezc i po śladach zaprowadz do sk6544na.. podpalacza

    Odpowiedz na komentarz

Podziękowania

Opublikowano: 22/11/2016, 07:22 Odsłon: 30126
Opublikowano: 10/08/2016, 10:55 Odsłon: 39392
Opublikowano: 07/06/2015, 20:36 Odsłon: 81064
Opublikowano: 16/05/2015, 21:26 Odsłon: 86637
Opublikowano: 14/05/2015, 22:12 Odsłon: 86997
Opublikowano: 13/05/2015, 06:25 Odsłon: 86614
Opublikowano: 12/05/2015, 22:49 Odsłon: 86512
Opublikowano: 27/04/2015, 22:58 Odsłon: 92928
Opublikowano: 17/03/2015, 20:35 Odsłon: 93748
Opublikowano: 30/11/2014, 07:35 Odsłon: 101863

© 2012-2013 e-libusza.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone! Free joomla templates